The Poppy War (The Poppy War, Book 1) Audiobook By R.F. Kuang cover art

The Poppy War (The Poppy War, Book 1)

Preview
Get this deal Try for $0.00
Offer ends January 21, 2026 11:59pm PT
Prime logo Prime members: New to Audible? Get 2 free audiobooks during trial.
Just $0.99/mo for your first 3 months of Audible Premium Plus.
1 audiobook per month of your choice from our unparalleled catalog.
Listen all you want to thousands of included audiobooks, podcasts, and Originals.
Auto-renews at $14.95/mo after 3 months. Cancel anytime.
Pick 1 audiobook a month from our unmatched collection.
Listen all you want to thousands of included audiobooks, Originals, and podcasts.
Access exclusive sales and deals.
Premium Plus auto-renews for $14.95/mo after 30 days. Cancel anytime.

The Poppy War (The Poppy War, Book 1)

By: R.F. Kuang
Narrated by: Emily Woo Zeller
Get this deal Try for $0.00

$14.95/mo after 3 months. Cancel anytime. Offer ends January 21, 2026 11:59pm PT.

$14.95/month after 30 days. Cancel anytime.

Buy for $30.48

Buy for $30.48

LIMITED TIME OFFER | Get 3 months for $0.99 a month

$14.95/mo thereafter-terms apply.

Winner of the Reddit Fantasy Award for Best Debut 2018

‘The best fantasy debut of 2018’ – WIRED

A brilliantly imaginative epic fantasy debut, inspired by the bloody history of China’s twentieth century and filled with treachery and magic.

When Rin aced the Keju – the test to find the most talented students in the Empire – it was a shock to everyone: to the test officials, who couldn’t believe a war orphan from Rooster Province could pass without cheating; to Rin’s guardians, who had hoped to get rich by marrying her off; and to Rin herself, who realized she was finally free from a life of servitude. That she got into Sinegard – the most elite military school in Nikan – was even more surprising.

But surprises aren’t always good.

Because being a dark-skinned peasant girl from the south is not an easy thing at Sinegard. Fighting the prejudice of rival classmates, Rin discovers that she possesses a lethal, unearthly power – an aptitude for the nearly-mythical art of shamanism. Exploring the depths of her gift with the help of psychoactive substances and a seemingly insane teacher, Rin learns that gods long thought dead are very much alive – and that mastering these powers could mean more than just surviving school.

For while the Nikara Empire is at peace, the Federation of Mugen still lurks across a narrow sea. The Federation occupied Nikan for decades after the First Poppy War, and only barely lost the continent in the Second. And while most people calmly go about their lives, a few are aware that a Third Poppy War is just a spark away…

©2018 Rebecca Kuang
Action & Adventure Epic Fantasy Historical Military War Shamanism Student China
All stars
Most relevant
Loved the world building, Enjoyed the Stakes - Timeline felt rushed but war will do that to anyone's timeline 😅... Will progress to Book 2 and 3!

Really Liked it!

Something went wrong. Please try again in a few minutes.

not sure why you would be surprised by the violence depicted in a novel that has the word war in its title. your ignorance on historical matters is staggering and proves that while you may be literate you can still be staggeringly dim

to the ignorant baboon who left a bad review

Something went wrong. Please try again in a few minutes.

it was hard to follow up this new word to me at times, but great story anfld narration.

Great fantasy book

Something went wrong. Please try again in a few minutes.

Sadly book hasn't stood to high expectations after reading reviews. Just another fantasy for teenagers.

Decent fantasy

Something went wrong. Please try again in a few minutes.



Miałam "The Poppy War" Rebeki F. Kuang w audiotece od dawna, ale nie mogłam się za nią zabrać. Ale w końcu przyszedł czas na wiosenny challenge, czyli 42,2 km i miałam do wyboru albo słuchać o Aleksandrze Wielkim, albo o Pierwszej Wojnie Światowej, albo "Poppy War".
Suspensu nie ma, mój wybór już znacie.

Gdybym miała ocenić tę książkę, dałabym jej 8/10, z czego jeden dodatkowy punkt jest za to, jak została przeczytana.

No dobrze, to co to jest ta "The Poppy War"?

Powieść zaczęła się tak, że zastanawiałam się, czy nie jest przypadkiem w kolejnym "Harrym Potterem", tylko takim osadzonym w scenografiach stylizowanych na wczesny XX wiek w Chinach.
Nie zrozumcie mnie źle, Pottera bardzo lubię. Dzięki cyklowi Rowling udało mi się szybciej odkurzyć francuski (nie pytajcie) i sympatia do tych książek została mi do dzisiaj.
Ale wiecie, o co chodzi, kiedy przywołuję "Harrego"?

Rin, a właściwie Fang Runin, typowy underdog, dzieciak znikąd, trafia dzięki pracy i talentowi do najważniejszej w kraju szkoły oficerskiej. Trafia do zamkniętego środowiska, w którym właściwie tylko ona jest "nikim" i "z nikąd". Resztę, czyli jakieś 2/5 książki, możecie sobie dośpiewać. Praca, praca, praca, jeden przyjaciel, permanentne odrzucenie przez rówieśników i część nauczycieli, w końcu mentor, dzięki któremu coś jej się udaje. I to "coś" to Bog wow. Brzmi znajomo?
Bo jest znajome.

Ta część ma swoje plusy. Przewidywalność jest jednym z nich. Nie, nie ironizuję. Przewidywalność narracji i rozwoju wydarzeń pozwala skupić się na drugiej warstwie książki, tej, w której pojawiają się elementy kultury chińskiej, sztuki wojskowej, polityki oraz sprawa najważniejsza - czyli kwestie religijne związanych z szamanizmem. Warto się nad tymi częściami pochylić i wczytać/wsłuchać się w nie porządnie.

Wracając do książki.

Kiedy radośnie dajemy się ukołysać akcji i zastanawiamy się o czym, jasny gwint, będzie kolejne 12 godzin, wszystko się zmienia. Wybucha wojna i książka staje się jednocześnie ciekawsza i słabsza. To ostatnie wyjaśnię za chwilę.

Najpierw jednak słowo wyjaśnienia: "The Poppy War" nie jest książką YA.

Nie dałabym jej do ręki młodocianym i nieletnim. To brutalna książka, w której przemoc opisywana jest z pewną kliniczną zawziętością. Nie jest to zarzut. Lubię książki, w których brutalność języka i obrazów jest uzasadniona. Prawdę mówiąc, odłożyłabym "The Poppy War" po przebiegnięciu zakładanego wcześniej, wiosennego dystansu, ale coś kazało mi przesłuchać jeszcze godzinkę i bam! Zaczęło się! Brudna, paskudna, obrzydliwa wojna. Odrażająca w swojej potworności i w tym, co wyciąga z ludzi.
Taka jest druga część książki, ostatnie 3/5.

Chętnych do zapoznania się ze szczegółami akcji odsyłam do strony Autorki: tutaj books lub na strony serwisów o książkach.

"The Poppy War" Rebeki F. Kuang, to książka, która słusznie dostaje nagrody i słusznie została uznana za jeden z najlepszych debiutów 2018 roku. To bardzo, ale to bardzo ciekawa pozycja.

Czego w niej nie znajdziecie?

Cukierkowatości i rozwiniętych emocji

Innych niż wściekłość, gniew, złość, zawziętość, chęć zemsty, potrzeba władzy i pogoń za potęgą. Przesadzam, ale nie bardzo.
Runin o wszystko musi walczyć, za wszystko płaci ogromną cenę. Fizyczna i psychiczna presja jest ogromna. Czasem się łamie, zwykle wstaje i idzie dalej. Rebeka F. Kuang nie osładza i nie upiększa także obrazów uzależnienia od opium i innych substancji. Nie idealizuje przyjaźni i emocji w ogóle. W pewnym momencie zastanawiałam się nawet, skąd Rebeka Kuang wytrzasnęła lojalność? Skąd? Gdzie się urodziła i skąd się wzięła?
Nic, tylko bogowie ją zesłali.
Tak, TO była ironia.


Dających się lubić bohaterów

Niestety, jeśli szukacie kogoś, kogo można lubić i za kogo można trzymać kciuki, to nie tu, nie w "The Poppy War" Rebeki F. Kuang. Początkowo myślałam, że to dlatego, że bohaterka jest nastolatką, a ja nią dawno być przestałam, ale z każdą kolejną godziną przekonywałam się, że nie miałam racji, że i ona, i reszta postaci są tak skonstruowane, że ich po prostu nie mogę polubić.
Przez to akcja stawała się coraz bardziej… opresyjna. Jakby książka wciskała mnie w glebę, głębiej i głębiej.

Taki zabieg ma swoje plusy, bo w końcu w obliczu wojny, rzezi i ludobójstwa trudno kogoś lubić, prawda? Zwłaszcza kogoś, kto walczy i zabija. Wojna zmienia. Jeśli jesteś upartą, zapalczywą osobą, która słucha, ale nie słyszy, która chce pokazać, że jest kimś i zemścić się na całym świecie, to co z ciebie zrobi wojna?
No właśnie.
Runin, główna bohaterka "The Poppy war", w kategorii "dająca się lubić" nie wypada ani lepiej, ani gorzej od pozostałych postaci zaludniających świat stworzony przez Rebekę F. Kuang
Gdybym miała stawiać czoła trudnym sytuacjom w życiu ze stworzonymi przez nią postaciami, wolałabym, jasny gwint, fajeczkę.

Innowacyjności w potraktowaniu warstwy "historycznej"

Rebeka F. Kuang po prostu przeniosła do książki to, co zdarzyło się w Azji w czasie wojny chińsko-japońskiej. Wszystkie te rzezie, gwałty i potworności. Przeniosła także język, jakim Chińczycy opisywali Japończyków. Miałam wrażenie, jakby autorka władała w książkę całą swoją wiedzę historyczną, jaką nabyła w szkole, plus określenia, które zdobywaniu tejże wiedzy towarzyszyły. Rasa, która w "The Poppy War" jest odpowiednikiem Japończyków to potwory, po prostu i zwyczajnie potworzy i tak jest opisywana. Nie ma nic, co by ten obraz rozbijało. Są jak orkowie. Tępi mordercy, wielbiący przemoc i zadawanie bólu. Powiedzmy to sobie jasno - tak właśnie Mugen przestawiła Autorka. Owszem, pod koniec pojawia się nieśmiała sugestia, że nie wszyscy byli źli, ale jednak… niebywale mnie to drażniło.
Nie, nie bronię gwałtów i rzezi, ani osób, które je popełniają. Nie szukam usprawiedliwienia dla zbrodni wojennych. Po prostu uwiera mnie taka bezrefleksyjna transkrypcja historii.

Magii w rozumieniu "machnę różdżką i wypowiem zaklęcie"

Tego nie ma. Magia jest, ale potężniejsza i bardziej niebezpieczna niż to, na co bohaterka i czytelnicy/słuchacze są przygotowani. Magia jest bowiem potężna, przenika wszystko, daje wiele, ale pożera i pochłania wszystko. A bogowie, których rodacy Runin relegowali z ich codzienności, okazują się… nieludzcy w pełnym tego słowa znaczeniu. Nie "nieludzcy" w znaczeniu "potworni", choć to także, ale po prostu… ich motywacje są niemożliwe do zrozumienia, ich pomoc bywa gorsza niż ich obojętność, a ich zaangażowanie kończy się katastrofalnie.

Polecam "The Poppy War" Rebeki F. Kuang? Tak, polecam. Jeśli macie ochotę na coś, co jest świetnie napisaną gorzką pigułką - zachęcam. Słuchało mi się tej książki doskonale, co nie znaczy, że przyjemnie.

Na pytanie, czy sięgnę po kolejne części, odpowiadam: nie wiem. Nie jestem pewna. Lubię lubić bohaterów książek, które czytam.

www.veryurbanfantasy.pl

Debiut? Świetny! Ale...

Something went wrong. Please try again in a few minutes.

See more reviews